Grimmowe podroze po basniowym swiecie w celu poznania siebie i drogi przez las, wspomagane obrazami, ktore czesto mowia wiecej niz slowa, szczegolnie obrazy Arthura Rackhama:D
Blog > Komentarze do wpisu
Roszpunka i zla czarownica
ktos napisal o Roszpunce tak:

w tej bajce jest miłosc rodziców do ukochanego jeszcze nienarodzonego dziecka a takze o złej czarownicy która miała na tyle uczucia zeby wychowac roszpunke na piękna kobiete jedynym minusem tej bajki jest to że czarownica zamkneła roszpunke w wiezy i niepozwoliła aby dwoje młodych ludzi mogło pielęgnowac swoje uczucie musieli duzo przejsc i przez wiele lat cierpiec zeby sie oddnaleźc i zyc razem na dobre i na złe jak wiadomo prawie kazda bajka kończy się dobrze i ma szczesliwe zakonczenie

zaciekawilo mnie szczegolnie stwierdzenie ze czarownica - mimo ze zla wychowala Roszpunke na piekna kobiete (piekna znaczy w domysle autora dobra - smiem przypuszczac). Ciekawe jest tez to ze Roszpunka (czego autor krotkiej notki juz nie napisal) mimo wszystko ma zaufanie do czarownicy, i zwierza sie jej z tego ze spotkala Ksiecia.
dodatkowo ciekawe jest jeszcze stwierdzenie ze jedynym mimusem basni jest fakt ze milosc mlodych nie mogla sie rozwijac (mam wrazenie ze wrecz przeciwnie) a nie wspomniane jest nic o wielkim minusie jakim jest porwanie malego nowonarodzonego dziecka od rodzicow

ale tak naprawde to ladnie pokazuje jedna rzecz: z basni kazdy bierze co chce. mysle ze autor/ka recenzji ma okolo 16 lat:D
sobota, 01 marca 2008, grimma

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2008/03/04 12:50:37
Oj nie strasz, że taki styl się ma w wieku 16 lat :D ja mam nadzieję, że 13! :))))))))))

A poza tym, to zapraszam do mnie :) i "zmuszam" do zastosowania się :D