Grimmowe podroze po basniowym swiecie w celu poznania siebie i drogi przez las, wspomagane obrazami, ktore czesto mowia wiecej niz slowa, szczegolnie obrazy Arthura Rackhama:D
Blog > Komentarze do wpisu
dziecię Elfów
Calineczka jest swietna opowiescia dla wszystkich ktorzy szukaja partnera i maja ochote zwiazac sie z kimkolwiek byleby nie byc samotnym. (to taka swietna i potwornie gleboka interpretacja).
andersen uwaza (co mozna stwierdzic czytajac owa basn ze dobrze moga miec ze soba tylko ci ktorzy sa do siebie podobni. nic o tym ze przeciwienstwa sie uzupelniaja.. widac zglebil doskonale teorie doboru i ewolucyjne uwarunkowania tegoz nie byly mu obce..

dziecie Elfow urocze jak zawsze. nic dziwnego ze straszy z opakowan jablka dla dzieci. zdaje sie mowic: to moje jablko!!!
niedziela, 06 stycznia 2008, grimma

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: zaisa, public-gprs102931.centertel.pl
2008/01/11 18:59:48
Grimma, cieszę się, że poruszyłaś tę (tą?) bajkę. Niedawno miałam okazję przeczytać upiorne streszczenie tej baśni (jak większość streszczeń dla najmłodszych) i wróciła do mnie myśl - co z kobietą od której baśń się zaczęła? Rozpaczała po zniknięciu Calineczki? A może poszła po następne nasionko do czarownicy i wyprodukowała sobie nowe dziecię elfów? W każdym razie Calineczka nie zdaje się do niej tęsknić. Ale też wydawała mi się być tylko zabawką dla starszej samotnej kobiety...
-
2008/01/13 13:30:51
hmm
ciekawe..
musze o tym pomyslec:)